Pani Radna Janina Selwant złożyła interpelację w sprawie w bezpłatnego użyczenia części Fortu Sokolnickiego na rzecz Towarzystwa Teatrum. Poniżej przedstawiam treść odpowiedzi na tą interpelację. W odpowiedzi dzięki dużemu doświadczeniu i grzeczności pan Burmistrz Dzielnicy Żoliborz Janusz Warakomski zaznaczył zadane pytania w treści odpowiedzi na interpelację.

KOMENTARZ - Odpowiedź na interpelację jest mało precyzyjna i wywołuje poważne wątpliwości prawne.

1.Zdaniem Pana Burmistrza „Umowa z Towarzystwem Teatrum została zawarta bez zastosowania przepisów ustawy o zamówieniach publicznych dlatego, że przy użyczeniu lokali nie ma ona zastosowania (art. 2 pkt 13 ustawy o zamówieniach publicznych)”. Art. 2 pkt 13 ustawy o zamówieniach publicznych stanowi „Ilekroć w ustawie jest mowa o : ...13) zamówieniach publicznych należy przez to rozumieć umowy odpłatne zawierane między zamawiającym a wykonawcą. Osobiście czytając powyższy przepis wyciągnąłem dokładnie odwrotny wniosek. Przepis ten wcale nie wyklucza stosowania ustawy o zamówieniach publicznych. Dlaczego?

Tu odpowiem z pewną dozą humoru. Przykładowo w jakiejś tam miejscowości szedł sobie wójt i przy drodze do urzędu gminy zobaczył kolegów pijących piwo. Oczywiście piwo bezalkoholowe w kuflach przy historycznym murku. Tu pijało się piwo bezalkoholowe od pokoleń. Pomyślał pan wójt sobie, oddam im za darmo jedno pomieszczenie na poziomie zero w urzędzie. Niech zawsze pokazują kulturę picia, prowadźcie działalność statutową mającą znamiona łączenia niepowtarzalnej wartości artystycznej z integracją społeczną osób niepełnosprawnych. Kultura picia jest przecież w naszych stronach bardzo ważna. Musimy przecież prezentować herb gminy na grawerowanych kuflach. Podobnych przypadków pan wójt w ciągu kadencji wymyśliłby kilka. I tak w miejscowości tej wkrótce zamiast urzędu mielibyśmy uroczą knajpkę „Grawerowany Kufelek”.

Interpretacja prawna fikcyjnego wójta jest zdumiewająco podobna. Umowa darowizny jest też bezpłatna tak jak użyczenia. Prawo własności tak jak prawo używania rzeczy też ma swoją wartość. Uważam, że stosując taką interpretację można by rozdać cały majątek państwowy, w małych częściach i po trochu. Niepokój mój budzi głownie inny fakt niż interpretacja prawa, chodzi tu bardziej o aspekt moralny. Dlaczego akurat ta fundacja a nie inna otrzymała to bezpłatne prawo użyczenia, a inni mieszkańcy Żoliborza nie wiedzieli nic o zamiarze użyczenia tak atrakcyjnych pomieszczeń.

2 i 3. Z adnotacji dwa i trzy odpowiedzi nie można dowiedzieć się kto jest stroną umowy. W odpowiedzi czytamy fundacja. Pytanie tylko jaka? Polecam uwadze Pana Burmistrza stronę internetową Towarzystwa Teatrum tam jest nazwa i cały statut Fundacji.