<----strona
główna
Rocznica (14.02.2007r.)
Dziś, to jest 14 lutego wstałem do pracy rano.
Wyjrzałem przez okno - wiosna.
Pomyślałem o tym, którym Paniom z pracy wręczyć kwiaty, bo to przecież dziś właśnie są Walentynki...
Kiedy koło godziny siódmej wracałem z pracy, jak zwykle spacerkiem poszedłem zobaczyć, co tam u świętego Stanisława Kostki na Żoliborzu słychać.
Już był mrok, tylko koło mogiły księdza "Jerzego" paliło się kilkanście zniczy, podszedłem bliżej, zobaczyłem dwuszereg złożony z Młodzieży Strzeleckiej, podszedłem jeszcze bliżej, minąłem pana Burmistrza Warakomskiego... Usłyszałem komendę - Baczość! Do przyrzeczenia!.
Dostrzegłem, że jednej z dziewczyn z dwuszeregu, pewnie z przejęcia, spadł na ziemię beret. Podniosła go. Dowódca zaczął odczytywać rotę Przyrzeczenia Strzeleckiego. Na koniec zakończył "Tak mi dopomóż Bóg". To była bardzo uroczysta chwila!!!
Dla mnie to była chwila porażająca, Dowódca bowiem powiedział, że dziś jest rocznica powstania Armii Krajowej, a ja o tym nie pamiętałem. Jak mogłem zapomnieć! Przecież w rodzinie miałem kuriera zagranicznego II Oddziału Związku Walki Zbrojnej, który kilkanaście lat katowany był w ruskich łagrach i mam żołnierza Powstania Warszawskiego, a gościem częstym w moim domu był pan, który siedział w jednej celi z Moczarskim! Tak! 14 lutego 1942 roku pojawiła się pierwszy raz w rozkazie Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, gen. Władysława Sikorskiego nazwa "Armia Krajowa".
Czym była? Wiadomo!
Chwała Młodzieży Strzeleckiej, że Oni nie zapomnieli!
Boże! Co z naszym patriotyzmem?
Złapałem się rękami za głowę.
admin1
<----strona
główna